KrzyH Wiśniewski

Imię i nazwisko
KrzyH Wiśniewski
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW

"Jestem prostym biochemikiem, pracuję w sterylnym laboratorium i prowadzę bardzo spokojne życie. Jeżdzę beżowym volvo."

  • Czwartek, 12 czerwca 2008

    • 23:38

      I'm looking for saviours before they all die.

    • 23:37

      Sędzia !!! Co? Ty kur@# !!!

  • Środa, 11 czerwca 2008

    • 23:56

      Jak pijany się zataczam i świat cały kręci się... to jest sesja, uuuu, to jest sesja.

  • Sobota, 7 czerwca 2008

    • 19:18

      Z dwojga ludzi którzy się zakładają jeden to oszust, a drugi - idiota.

  • Środa, 21 maja 2008

    • 00:25

      Hej żegnaj dobry porcie, kochanko, żono też...

  • Wtorek, 20 maja 2008

    • 02:32

      Zadania z inżynierki + 2 naleweczki... jak ja kocham swoje studia :D Dalej chłopcy, rwijmy fały, niech uderzy w żagle wiatr...

  • Niedziela, 18 maja 2008

    • 22:45

      Ciepła krew poleje się strugami... znów piratów złość bo od rufy nam powiało, a fregatom w mordę wiało :D

  • Sobota, 17 maja 2008

    • 02:46

      ... sieć jeżowców, jedną żabę, kapitańską zmyło babę, beczki rumu nam nie zwiało, pół załogi ją trzymało, taki był cholerny sztorm. :)

    • 02:45

      Kiedy szliśmy przez Pacyfik zwiało nam z pokładu skrzynki pełne śledzia i sardynki, kosze krabów, beczkę sera, kalesony, oficera...

  • Niedziela, 11 maja 2008

    • 02:37

      Opadł biedak całkiem z sił, hej, hej, stary... więc pod stołem będzie pił, wypij jeszcze raz...

    • 02:36

      Nagle widać ręce dwie, hej, hej, stary... jednak John nie poddał się, wypij jeszcze raz...

    • 02:35

      John wyciągnął piękny łyk, hej, hej, stary... zaraz nam pod stołem znikł, wypij jeszcze raz...

  • Czwartek, 8 maja 2008

    • 05:08

      Yupijajeeej, yupijajooo....

    • 05:07

      Yupi, no to kiedy wybywamy na rowery?:D

  • Środa, 7 maja 2008

    • 00:44

      Cholerny kapitan batem nas szczuł, hej płyńmy dalej...

    • 00:43

      Widziałem że padło hasło rowerku... popieram w 100% :]

  • Poniedziałek, 21 kwietnia 2008

    • 00:46

      Nie zaharować się na śmierć, nie zaharować się na śmierć, easy, easy...

    • 00:44

      Z "durnego" pomysłów do realiów czyli move my ass to Łeba w czwartek. Uch, wreszcie złapie oddech...

  • Czwartek, 17 kwietnia 2008

    • 00:02

      Ech zapowiada się kolejna posiadówka do 3:00 jak nie dłużej... oczywiście ch-fy again :)

    • 00:01

      Dzisiaj Pan B. wymazał ze 3 zielone długopisy na poprawę naszego sprawka :)

  • Środa, 16 kwietnia 2008

  • Wtorek, 15 kwietnia 2008

    • 02:12

      Dobra, czas spać a jutro rano rowerkiem na PW :]

    • 01:33

      "If you can't do sth first time, try, try, try, try, try, try, try, try again."

    • 00:28

      Mineła północ a to oznacza tylko jedno: czas na jedzonko i organy. Och crap... :]

  • Poniedziałek, 14 kwietnia 2008

    • 23:57

      No pewnie, kolejne ustrojstwo przez które będą przeciekały godziny mojego cennego życia ;p

    • 23:55

      Że co proszę? Jakie szturchanie?:P

    • 23:54

      ta jest